sobota, 21 marca 2015

Spotkania rodzinne.

~ Ohayo  
Mówi się że rodzinę w komplecie można spotkać albo na ślubie, albo na pogrzebie. Jest w tym powiedzeniu sporo prawdy. Pytanie na dziś: Lubicie spotkania rodzinne?

Tak się złożyło, że jadę zaraz na okrągłe urodziny bardzo bliskiej ciotki. Nie jest to tak wielkie wydarzenie jak ślub, ale zjedzie się dość duża część mojej rodziny. Chodź bardzo lubię siedzieć w towarzystwie, lubię być między ludźmi to jakoś nie czuję wielkiej empatii z powodu tego, że będę siedzieć wśród ciotek i kuzynostwa. Nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie "dlaczego" ale nie przepadam za zjazdami rodzinnymi typu urodziny, imieniny. Inaczej jest w przypadku świąt, kiedy to im większa rodzina przyjeżdża tym lepiej się czuję. Trochę to skomplikowane, ale sama siebie rozgryźć nie mogę :) Może to dlatego, że nie ma wśród mojej jakże licznej rodziny osób w podobnym wieku. Albo są w wieku późnej dorosłości, albo w wieku podstawówki. Ciekawa jestem jak jest w waszym przypadku.

Dziś razem z Kaśką  wybrałam się na małą "sesję" żeby porobić zdjęcia moim pieskom, które muszę oddać. Oczywiście pocykałyśmy też sobie nawzajem, muszę coś na blogaska przecież wstawić. < ;) >



Muszę uciekać, zaraz czeka mnie czas składania życzeń!
Kocham was czytelnicy 

57 komentarzy:

  1. Jakie urocze pieski! <3 Naprawdę, jakbym miała takiego to chyba bym go z rąk nie wypuszczała, naprawdę świetne zdjęcia!

    Czy lubię spotkania rodzinne? Sama nie wiem, czasem tak, lecz uważam, że bez niektórych pytań byłyby one jeszcze lepsze. :)

    Pozdrawiam! :)

    http://zasnute.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Btw. ostatni gif, mogłabyś podać mi kto to jest i z jakiej piosenki (to z piosenki, co nie? :D) ??

      http://zasnute.blogspot.com/

      Usuń
  2. Co za słodziaki z tych piesków <3 a co do spotkań rodzinnych to jakoś za nimi nie przepadam. hahah i te całusy od wąsatych wujków :D i te wszystkie ciotki które ciągle pytają o to samo :D

    patricia9810.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie słodkie psiaki :)
    Przyznam, że ja tez niezbyt lubię takie potkania rodzinne. Jeśli chodzi o kuzynostwo to w moim przypadku są to tylko chłopacy. Jedyną dziewczyną z mojego pokolenia jest moja rodzona siostra. I to nie jest już to samo.
    Pozdrawiam . http://doomilife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Sweet ;*
    -Zuza
    www.zatrzymanaprzezciebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Great photos!
    http://helderschicplace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ogólnie nie przepadam za zjazdami rodzinnymi. W sumie mam trochę odwrotną sytuacje i jestem raczej z tych osób mlłotszych w rodzinnie
    Blog Maddy -> klik

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie ja też mam dziwne nastawienie do rodzinnych spotkań! Nie jesteś sama ;___; najbardziej lubię spotykać rodzinę na weselach i innych okazjach, bo jak się napiją to przynajmniej są otwarci... XD
    Takie fajne kudłacze <3 no, dosłownie jak pluszakiiiii!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku jakie słodziaki ! Uwielbiam spotkania rodzinne : D . Pozdrawiam !

    Bardzo proszę o klikanie w link płaszczyka w najnowszym poście : http://lublins.blogspot.com/2015/03/nadchodzace-ciepo.html

    OdpowiedzUsuń
  9. ale pieski słodkie, wyglądają jak maskotki :)!

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie zjazdy rodzinne są rzadkością, z czego niezmiernie się cieszę, bo nie przepadam za połową mojej rodziny. Jeśli mamy chęć, bierzemy samochód i jedziemy do określonej części rodziny. A w święta zbieramy się z moimi rodzicami, rodzeństwem, szwagrami i dziećmi rodzeństwa, wtedy jesteśmy najszczęśliwsi ^^
    P.S. Śliczne pieski <3

    OdpowiedzUsuń
  11. I love your dog:) it's so nice kiss

    http://denimakeup95.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  12. Zjazdy rodzinne są fajne :) Rodzina przecież najważniejsza! Niby zwykłe spotkanie, a może wydarzyć się coś, co mile wspomina się latami.

    http://jestemjoanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne psiaki. Ja mam bardzo małą rodzinę więc każde spotkanie z nimi mnie mega, mega cieszy! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo, złóż cioci życzenia od nas! :D
    Jejku, jakie piękne pieski *.* Dlaczego musisz je oddać? Ja chętnie wezmę! :D
    świetne zdjęcia :3

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie juz teraz nie zdarza sie czesto spotkanie w pelnym gronie rodzinnym. Ja sama wole spotkania ze znajomymi. Ale od czasu do czasu fajnie jest zobaczyc krewnych.

    visit me soon on
    http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja za bardzo nie przepadam za takimi spotkaniami :)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja lubię spotkania rodzinne. Ładny piesek.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam w czerwcu zaraz na początku wakacji spotkanie rodzinne. Kuzynki mojej Babci (od strony taty) uznały, że ,,zostało nas mało" i musimy się spotkać. Dwa lata temu poznałam niewielką część rodziny, którą kojarzę z kasety z wesela Rodziców. Ale razem możemy się pośmiać. Z rodziną ze strony mamy nie ma takiej zabawy.
    Polubicie?
    https://www.facebook.com/pages/Lifestyle-by-Zuzanna/1545176505770601?ref=hl

    OdpowiedzUsuń
  19. Wydaje mi się,że duże znaczenie ma wiek. Zazwyczaj jak mamy jakieś spotkania rodzinne to widzimy się w naszym stałym gronie, ewentualnie jeszcze dochodzą do nas cztery inne osoby. Zazwyczaj takie spotkania wyglądają mniej więcej tak: przychodzimy, witamy się, jemy obiad,czy co tam innego, rozmawiamy przy stole, potem po obiedzie starsi zostają przy stole, a młodsi rozchodzą się po pokojach. I tak jakby potem spędzamy czas prawie zawsze z tymi samymi osobami. Eh...nie wiem jak to wyjaśnić,ale czas spędzamy z osobami, które mają wiek zbliżony do naszego. Na przykład mój starszy brat jest o rok starszy od najstarszego kuzynka i oni razem sobie gadają. Ja spędzam czas z moją kuzynką, bo miedzy nami też jest rok różnicy, a mój młodszy brat z młodszą kuzynką, ponieważ jest od niej o dwa lata starszy. Wychodzi na to,że jesteśmy jakoś tak dobrze dobrani i wszyscy prawie mamy osobę w podobnym wieku do naszego. Mniej więcej tak to u mnie wygląda. Za to takie pełne zjazdy rodzinne zdarzają się rzadko. Czasami widzimy się z rodziną od strony babci, a czasami od innej strony, dlatego wszyscy razem się nie widujemy. Ale ogólnie takie spotkania nie są złe, czasem warto się z rodziną zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
  20. Jejku szkoda, że musisz oddać takie slodziaki! :( Ja nigdy nie miałam typowego spotkania rodzinnego.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny post, a zdjęcia cudowne! Nie lubię spotkań rodzinnych :/ a pieski słodkie!
    http://co-powiesz-na-problemy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojej jakiego masz słodkiego pieska :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Co za słodziaki :3 ja nie lubię zjazdów rodzinnych... Jest zamieszanie, każdy coś chce powiedzieć, dorośli siedzą przy stole a 'dzieciaki' w pokoju. Nie ma tematów i jest zwyczajnie nudno :D

    justyna-and-natalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja lubie takie spotkanie rodzinne :)
    http://teenluxy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. słodki piesek, ja lubie bardzo spotkania rodzinne
    http://unlimited-live-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. jeju jaki piesek , wygląda jak misio :)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam tak samo ze zjazdami rodzinnymi. Myślę, że jest tak dlatego, że w rzadko takie "spotkanie rodzinne" się odbywają i nie często spotyka się niektórych członków rodziny. Niby rodzina a trochę obca. Natomiast uwielbiam jeździć do babci czy kuzynki, widuje się z nimi w miarę często i czuje się dobrze w ich towarzystwie. :) Piękne pieski!

    Pisałaś, że nie często chodzić w obuwiu sportowym a tutaj proszę! :D
    Swoją drogą prosta ale ciekawa stylizacja. ;)

    styloovnia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochany piesek. <3 Uwielbiam zwierzęta. Post równiez bardzo ciekawy, będe tutaj częstym gościem. Ślicznie wychodzisz na zdjęciach. Pozdrawiam

    pocomiwiecejx3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja lubię początek spotkań rodzinnych, ale po dwóch/trzech godzinach mam ochotę połowę rodziny pozabijać :) Urocze pieski, żal będzie oddawać.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakie słodkie pieski <3 Ja nie lubię spotkań rodzinnych typu imieniny, urodziny. Muszę wtedy słuchać gadania starszych osób o lekarzach.. http://julialukaszek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Przeurocze pieski, słodziutkie <3 <3
    Nie lubię zbytnio spotkań rodzinnych, np. imienin, czy innej okazji. Jakoś tak, dziwnie się czuję. Do tego wszyscy wokół starsi, albo znowuż o wiele młodsi. ;-; Ew. lubię, jak przyjeżdża do mnie na Wigilię ciocia z kuzynką na parę dni - może i kuzynka starsza, ale super się dogadujemy ^^
    Trzymaj się, xx ♥ Miśka

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też nie jestem wielką fanką takich spotkań jak urodziny. >.<
    Jejciu jakie słodziaaakiiii! <3 Aż sama bym przygarnęła. haha Ale kto by się oparł takim uroczym istotkom. xD

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne zdjęcia!!! JAKI SŁODKIE !!!!!
    Zapraszam na obserwowanie mojego bloga
    itsnatala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej! Wpadłam tu dosłownie na momencik, aby poinformować Cię, że organizuje konkurs/promowanie u mnie na blogu. Jeśli masz ochotę wziąć w nim udział, to zapraszam:
    dariaa-blog.blogspot.com/2015/03/hey-there.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Słodziutkie pieski!
    Bardzo ładne zdjęcia!
    Pozdrawiam cieplutko :*

    ✿by Sylwia - klik✿

    OdpowiedzUsuń
  36. Jaki śliczny piesek *.*
    Mam prośbe, poklikasz u mnie w linki na blogu? Byłabym bardzo wdzięczna :*
    http://photo-kinga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Jaki slodki piesek.Masz super bloga szkoda że
    nie trafiłam tu wcześniej :)Wpadnij do mnie :
    http://swiatany.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Great look !
    That dog is so cute !
    xoxo,

    atwednesdaysiwearpink.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. o jejuu, jaki słodki psiaczek :))
    pozdrawiam :*

    ewelina-kulasza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczne *.*
    Mam prośbe, poklikasz u mnie w linki, byłabym wdzięczna :*
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja kocham spotykać się z rodziną :). Słodki psiak *-*
    ppastelove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. śliczne zdjęcia i bardzo interesujący post. pozdrawiam

    daryyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne zdjecia :* spotkanie z rodziną to coś wspaniałego !
    Śliczniutki psiaczek !
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*
    zapraszam na nowy post !
    weeri-weri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. awwww :3 they are so cute!!!
    Love your blog, would you like to follow each other?
    MICHELA M.

    OdpowiedzUsuń
  45. Masz cudną urode <3 i ten psiak <3

    Zapraszam do mnie na wpis - wróciłam, mam nadzieje, że chociaż trochę mnie pamiętasz, bo ja cały czas obserwuję Twojego bloga: www.ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. piesek słodziak!

    http://pmkobietasukcesu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. jeju, ale on jest przesłodki! <3 schrupałabym go!
    Pytałaś mnie na blogu czy możesz zadać mi pytanie odnośnie współpra odpisałam Ci - "jasne,że możesz :-) w zakładce "contact" jest mój e-mail:)"

    OdpowiedzUsuń
  48. jaki słodki piesek! <3

    ja lubię spotkania rodzinne ;) zawsze jest dużo śmiechu ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Powiem Ci, że u mnie te powiedzenie sprawdza się w 100%, rzeczywiście spotykamy się tylko na ślubach, albo pogrzebach, a tak co na co dzień nie mamy ze sobą jakiś kontaktów, żeby dzwonić i pytac co słychać... a że ostatni ślub i pogrzeb był w mojej rodzienie z dobre 10 lat temu, to przez tem czas już w ogóle o sobie pozapominaliśmy... ja to zawsze mówiłam, że z rodziną, to się tylko dobrze na zdjęciach wychodzi :P hehe
    A pieski masz śliczne! Takie kudłate misie do przytulania- słodziaski <3
    Super buty :)
    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  50. Słodziutkie pieski :)

    Zerknij http://maadeleinefashion.blogspot.com/ ps. mogłabyś kliknąć w reklamę po prawej stronie?

    OdpowiedzUsuń