poniedziałek, 1 czerwca 2015

My horror story

Ohayo 

Dzisiaj zaprezentuję wam sukienkę od sheinside (link, zobacz jak wyglądają w niej inni), ale nie to będzie głównym tematem, a otoczką tego o czym dziś chciałabym napisać. 


Wierzysz w duchy?

Dziś będzie tak trochę tajemniczo, może niepokojąco... temat nasunął mi się podczas oglądania kilku kolejnych filmów, podczas moich częstych seansów. Jestem wielką fanką azjatyckich horrorów, ogólnie kocham horrory i oglądam je bardzo często. Po ostatnim seansie w którym to obejrzałam "Apartament" i "Opowieść o dwóch siostrach" nasunął mi się na myśl pomysł, aby napisać dziś taki post tematyczny. 

Ciekawa jestem waszych odpowiedzi na zadanie przeze mnie pytanie: wierzysz czy też nie? Może na początek sama odpowiem i uzasadnię dlaczego akurat uważam tak a nie inaczej. Otóż wierzę, wieżę głębiej w duchy, dusze i demony niż w biblijnego Boga. W zasadzie moje uzasadnienie to historia, która przytrafiła mi się gdy jeszcze chodziłam do gimnazjum, a więc co najmniej cztery lata temu.

Pewnej nocy, jak każdej nocy, spałam jak zabita. Pamiętam, że była to jakaś noc weekendu, ponieważ nie wstawałam nazajutrz do szkoły. W każdym bądź razie obudził mnie hałas, tak jakby ktoś szukając czegoś w swoim piórniku uderzał o siebie drewnianymi kredkami. Byłam zaspana, ale nie głucha, słyszałam dokładnie i nie ma nawet mowy o tym, by to mi się przesłyszało. Gdy się obróciłam, a spałam z głową skierowaną do ściany, zobaczyłam jak na środku mojego pokoju siedzi na drewnianym krześle, młoda dziewczyna z pochyloną głową, szukając czegoś w czymś na kształt piórnika. Możecie mi wierzyć bądź nie, ale tak wystraszona nigdy nie byłam i zapewne już nie będę. Mogłabym w tamtym momencie wypluć serce, gdyby to fizycznie było możliwe. Ze strachu sparaliżowało mnie całą, nie mogłam się poruszyć, nie wspominając o tym by coś powiedzieć. Nawet gdybym mogła, nie chciałam, za bardzo się bałam by cokolwiek zrobić, powiedzieć lub nawet pomyśleć.

Wróciłam do żywych dopiero w tedy, gdy dziewczyna na krześle w niebieskiej otoczce zniknęła, a w moim pokoju znów zrobiło się cicho i ciemno. Zdaję sobie sprawę z tego, że historia wydaje się być nieprawdopodobna. Możliwe że i jest, ale jestem pewna tego co widziałam i co słyszałam. Nie brałam w tamtym okresie żadnych leków, ani na nic nie chorowałam, więc nie ma tu mowy o tym że coś mi się uroiło. Od tamtej pory zaczęłam wierzyć coraz mocniej w to, że czeka coś na nas po śmierci i co ciekawe, zaczęłam oglądać coraz więcej horrorów. Gdzieś w głębi uważam, że strach to miłe odczucie. Po tym wydarzeniu, kiedy odczuwałam go bardzo intensywnie, myślę że podświadomie szukam czegoś, co pozwoliłoby mi poczuć się tak znów. Dziwne... dlaczego uczucie strachu mi się podoba.

Mogłabym zmyślić wiele historii, tylko po co? Opisałam wam całą historię, którą znają tylko najbliższe mi osoby. Pewnie mi się nie dziwicie, chciałabym zachować opinię osoby psychicznie zdrowej i zrównoważonej. 

Czekam na wasze odpowiedzi, bądź historie. Może nie jestem osamotniona w takich paranormalnych doznaniach.

Kocham was czytelnicy 

55 komentarzy:

  1. Nie jestem w stanie się jednoznacznie określić. Trochę wierzę w takie rzeczy, trochę nie (albo boję się wierzyć). Kiedyś, jak byłam mała, ciągle widywałam jedną kobietę. Ciągle. I to nie było tak, że w moim mieście, czy coś. Nigdy nie widziałam jej w domu, zawsze na zewnątrz i zawsze na mnie patrzyła, ale do tej pory to nie było jakieś straszne, straszne się zrobiło, gdy wyjechaliśmy kiedyś w góry i ona też tam była i znowu na mnie patrzyła. Dzieci są podobno dużo bardziej otwarte na wszelkie zjawiska paranormalne, nie wiem. To naprawdę trudny temat, ale jak najbardziej warty dyskusji!
    Oprócz tego zawsze, gdy mój kot patrzy się bez ruchu w jedno miejsce, to robi mi się jakoś zimno i strasznie. Brr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą, w jakim domu mieszkasz? Nowe budownictwo, czy raczej wiekowy, w którym mieszkało wiele rodzin na przestrzeni wielu lat?

      Usuń
    2. Jest to dom jednorodzinny, ale przedwojenny :) dopiero po wojnie, gdy ludzie się tu osiedlali przyjechali moi dziadkowie, co też stawia znak zapytania, kto żył tu wcześniej :)

      Usuń
  2. Myślę, że jest życie, po życiu, a zjawiska paranormalne są tylko tego utwierdzeniem :). Zawsze fascynują mnie te tematy, często oglądam różne reportaże... Świetny post, boskie zdjęcia! Pozdrawiam!

    + Bardzo proszę o klikanie w link spodenek w najnowszym poście : lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja raz przy regale widziałam biała poświatę- nie wiem czy to coś znaczyło czy nie. Po za tym u mojej Prababci ciągle czuć obecność mojego Pradziadka, który zmarł ponad 20 lat temu. W ogóle podobno jak ktoś nie zdąży pożegnać się ze zmarłym to czuć obecność Zmarłego. Moja Ciocia podobno tak miała.
    http://zujubeth-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Historia straszna.Uwielbiam horrory,ale nie wierzę w duchy,demony(i inne wynalazki),ani w Boga.
    pozdrawiam,ale post fajny :p
    http://karoliina-kari.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Beautiful photos!

    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/05/cool-kids.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia. Uwielbiam oglądać horrory przed snem, wiem to trochę dziwne, w duchy i demony wierzę.

    Bardzo proszę o wejścia, dopiero zaczynam :)

    owszystkiminiczym-angelika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem ogólnie mega strachliwa, więc po przeczytaniu Twojej historii sparaliżował mnie strach i dziękuję bogu, że nie jestem obecnie w domu, a w akademiku i mam jeszcze 2 współlokatorki w pokoju bo chyba bym umarła. T.T Co do pytania to ja również wierzę w duchy, nie miałam z nimi tak bliskiej styczności jak Ty, ale jakieś nieprawdopodobne wspomnienia z młodszych lat również posiadam.
    Sukienka za to prześliczna a Ty wyglądasz w niej mega zjawiskowo! *Q*

    OdpowiedzUsuń
  8. Straszna historia ;-; wierzę w istnienie duchów, demonów itp ale raczej nie ingerują one w moje życie i dobrze mi z tym.. :)
    a zdjęcia niesamowite *.*

    http://ylyys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Adrenalina uzależnia :) To nie strachu pragniesz, a adrenaliny właśnie. To ciekawe uczucie, kiedy z jednej strony logicznie rzecz biorąc wiesz, że nic nie może Ci się stać, ale gdzieś z tyłu głowy jest lęk, że nie do końca. Nie wierzę. Wiem. :)

    Black Worn Jeans

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna sesja <3. Cóż, ja sama wierzę w duchy i inne nadprzyrodzone zjawiska, bo sama miałam z nimi do czynienia - tak samo jak moja rodzina. Ogólnie mieszkam w powojennym domu, więc... długo by opowiadać! Przez to od 16 roku życia śpię z zapalonym światłem we własnym pokoju. Chyba, że nie śpię sama. W przeciwieństwie do ciebie panicznie boję się takich zjawisk. Zawsze gdy ktoś umierał w mojej rodzinie, nie spałam przez kilka nocy bo bałam się, że do mnie przyjdzie - co jest nienormalne XD. Horrorów też nie oglądałam bo potem płaczę ze strachu i śnią mi się koszmary. Mam zbyt wielką wyobraźnię ;_____; chętnie bym z tobą pogadała kiedyś o duchach >D! Ale nie w nocy :o.

    OdpowiedzUsuń
  11. pewnie jakies stworki potworki obok nas zyja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne zdjęcia. :)
    Ja już obserwuję, mam nadzieję, że się odwdzięczysz! ^^
    Mój blog, zapraszam!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wierzę w duchy :) cudna sukienka!
    Poklikasz w linki? Byłabym bardzo wdzięczna ♥
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładna ta sukienka :)
    Ja po czesci w nie wierze
    http://official-patty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja wierzę w domny, aniopły i duchy. Twpoja historia może brzmi nie realnie ale wierze Ci, ze ją przezyłaś. Świetna sukienka, pozdrawiam,Madda
    Blog Maddy -> klik

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wierzę w duchy. W Twoją historię również wierzę.
    Zdjęcia są śliczne, tylko smutne! :)


    http://xyzilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawiłaś mnie :o

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    alexandrak-blog.blogspot.com KLIK!



    OdpowiedzUsuń
  18. Wow. Mi nigdy nie przytrafiło się nic takiego, ale wierzę w duchy itd.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie. :)
    http://doomilife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Również wierze w duchy. Prześliczna sukienka ♥

    Mój blog ♥ KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaka mroczna sesja, bardzo mi się podoba! Niby nie wierzę w duchy, ale boję się chodzić w nocy sama po cmentarzu.
    Podoba mi się tutaj, zostaję na dłużej!
    NOWA ODSŁONA BLOGA - ZAPRASZAM!

    OdpowiedzUsuń
  21. Znalazłam osobe która kocha horrory tak jak ja tez uwilbiam oglądać horrory polece ci Grave Encounter 1 i 2 , Tuner z 2011 . I oczywiscie Rec pierwszą i drógą i angelską wersje .
    Zapraszam do mnie : http://angelikao-blog.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładne zdjęcia :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. mroczna sesja, ale bardzo ładnie wyglądasz :)
    wspaniały blog :)

    pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    zachęcam do komentowania i obserwacji (na samym dole) - zawsze się odwdzięczam.
    na pewno będę tu zaglądać częściej.

    www.66happydays.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście obserwuję i liczę, że zrobisz to samo :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  24. Wierzę w takie rzeczy, bo jeżeli istnieje dobro to musi tez istnieć zło. Poza tym przez oglądanie horrorów i egzorcyzmów dodatkowo się w tym utwierdzam.
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2015/05/blog-post.html
    Będzie mi miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad u mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie wierzę w takie rzeczy jak duchy czy też Bóg. Nie potrafię sobie wyobrazić że istnieją jakiekolwiek zjawiska paranormalne.
    +super zdjęcia :D

    patricia9810.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. fajna sesyjka ;) fajne kontrasty aczkolwiek trochę mało szczegółów w bieli :) ale kadry przyjemne! :)
    pozdrawiam
    NICKY WANT!
    BLOG | TWITTER

    OdpowiedzUsuń
  27. ciekawy post ;p

    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna z Ciebie osoba.
    Myślę, że ta historia jest nie tylko niesamowita i unikatowa, ale stanowi też cudowny materiał na coś większego, może film?

    OdpowiedzUsuń
  29. ale masz cudowną urodę, zazdroszczę bardzo.. :P
    zapraszam do wzajemnej obserwacji i na nowy wpis na moim blogspocie : )
    http://ordinaryarsonist.blogspot.com/2015/06/sia.html
    podrawiam,
    D.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mimo iż historia wydaje się nieprawdopodobna, wierzę Ci. Jestem osobą wierzącą w Boga, więc wiem, że istnieje również ta mroczna strona. I sama miałam nieraz z nią do czynienia.
    Przyznam się, że mnie również ciekawią takie tematy :)) Faktycznie w uczuciu tego strachu jest coś takiego, że chce się to czuć. A może to nie to uczucie strachu nas przyciąga, ale to coś, co właśnie sprawia że się boimy...? Nie wiem. Ale wiem o czym mówisz :))
    Cudowne zdjęcia, naprawdę klimatyczne :)

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. ale mnie teraz na noc przestraszyłaś tą historią!!:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Hmmmm .... ja z duchami nie miałam nigdy styczności ale często śniła mi się moja zmarła babcia. Nawet kilka razy w tygodniu ale od dłuższego czasu już nie.

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  33. Sama nie wiem... Z jednej strony wierze, bo było sporo paranienormalnych dokumentów, które udowadniały że duchy istnieją. Istnieją nawiedzone miejsca, które przyprawiają ludzi o ciarki. Te wszystkie opętania itp, też coś w sobie mają... :) Więc chyba coś w tym jest. Ale z drugiej strony, nigdy czegoś takiego na własne oczy nie widziałam.
    Ale mam nadzieję, ze po śmierci coś jest, bo mam parę osób do nastraszenia:)
    Pozdrawiam.

    [kiimir.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  34. Historia jak z horroru. Czasem wielu osobom zdarzają się takie nadprzyrodzone sytuacje i często jest na nie tylko jedno uzasadnienie, że może jednak duchy istnieją. Świetny post! Bardzo ładne zdjęcia :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  35. Również bardzo lubię horrory :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Historia trochę straszna. Aż mnie ciarki przeszły. Sama nigdy takiej nie miałam i właściwie się cieszę z tego. Jestem bardzo strachliwą osobą, ale myślę,że to w dużej mierze wina mojej bujnej wyobraźni. Raz tylko miałam wrażenie,że dzwoni do mnie zmarła babcia dopytać się o sprzedaż jej mieszkania i innym razem zdarzyło mi się zobaczyć coś co zdarzyło się następnego dnia, ale właściwie te dwie historie można bardzo łatwo uzasadnić. Osobą dzwoniącą mógł być ktoś kto miał podobny głos, a jakaś osoba wyjaśniła mi jakim cudem mogłam zobaczyc coś dzień wcześniej. Otóż podobno nasz mózg zakodowuje niektóre rzeczy daleko w głowie. Przez to przez cały czas wydaje się nam,że nigdy nie zobaczyliśmy danej rzeczy. U mnie to był po prostu wzór, więc ta teoria ma duże prawdopodobieństwo. Właściwie trudno powiedzieć, czy wierzę w duchy,czy nie. Czasem mam dziwne wrażenie,że ktoś mnie obserwuje i chcę w nie wierzyć. Choć z drugiej strony jestem tak bardzo strachliwa,że nawet nie chcę wiedzieć o tym,że istnieją

    OdpowiedzUsuń
  37. Historia przerażająca, raczej nie chciałabym znaleźć się na twoim miejscu. Czy wierzę w duchy? Trudne pytanie. Nigdy nie przytrafiła mi się żadna historia z nimi związana, ale myślę, że prawdopodobnie istnieją :)
    Pozdrawiam,
    http://nellanellstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja uwilebiam oglądać horrory, często z moim K. urządzamy sobie takie seanse, przy chipsach i piwku :)
    Ale tych dwóch, które podałaś jeszcze nie oglądałam, może jutro je gdzieś znajdę :)

    sukienka jest świetna- uwielbiam takie rozkloszowane <3
    pczywiście pomagam i klikam : 21,90$

    Kochana również bardzo bym Cię prosiła o szczere kliknięcie linka w poście oraz banera Romwe :) Z góry dziękuję ślicznie i pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja nie lubię horrorów ponoć mogą prowadzić do chorób psychicznych ;p zaś w duchy wierzę, w Boga też, w życiu zdarzyło mi się parę niewiarygodnych historii, ale Twoja wygrywa wszystko! Super fotki! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczna sukienka, bardzo ciekawy fason i ładnie leży
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawy post i piękne zdjęcia ;*.
    fashion--twins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. piękne zdjęcia, ślicznie wyglądasz:*

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja też wierzę :) cudna sukienka *.*
    http://mellorineblog.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja także wierzę. :)
    Zostałaś przeze mnie nominowana do LBA :) Informacje u mnie :
    tell-the-truth-bitch.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Gratulujemy bloga prowadzonego z pomysłem ;)
    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK


    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  47. Kochana - też coś podobnego doswiadczyłam (było to dużo bardziej nieprzyjemne i paralizujące!!) i zapewniam Cię, to nie ma nic wspólnego z żadną chorobą!!!! Ta postac to był Twój "cien"..to manifestująca się częsć Ciebie....wiem, ze brzmi to teraz jak abstrakcja, ale pisał już o tym kiedyś wielki czowiek C.G.JUNG !!!! Poszukaj sobie jego książek a znajdziesz odpowiedzi <3 mogę Ci jeszcze polecic wspaniały blog dziewczyny, która przeszła takie doświedczenia i jeszcze gorsze - po czym odnalazła swoje powołanie i teraz tłumaczy to wszystko i pomaga zrozumiec jak odczytać to,co nam się przydarza, tu link do jej bloga - http://ciemnanoc.pl/2015/01/31/cien-w-rozwoju-duchowym-gdy-za-ciemna-kurtyna-czeka-absolut/ , jesli chcesz o coś spytać to tu masz mój email : asijablog@gmail.com

    Pozdrawiam cieplutko
    Asia

    OdpowiedzUsuń