poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Moda | Fashion | Szybki przegląd sklepu - wakacje z dresslily.com

Dzień dobry
Może zdziwi was, że nowy wpis pojawił się tutaj tak szybko. Kiedy mam więcej pracy i więcej postów do opublikowania- dodaję je częściej. Kiedy nie muszę się spieszyć- dodaję je później. To powinno wyjaśnić moją systematyczność i wpisy dodawane czasem raz na tydzień a czasem raz na trzy tygodnie. Przychodzę dzisiaj z lekkim tematem, miłym i przyjemnym ponieważ będzie to przegląd sklepu, bardzo wakacyjny przegląd sklepu ponieważ razem obejrzymy i ocenimy asortyment sklepu dresslily.com  (Dresslily 6th Anniversary) mając w planie wyjazd nad morze. Bez względu na to czy taki wyjazd jest za wami czy przed wami, zachęcam do obejrzenia!

wtorek, 31 lipca 2018

Fotografia | Inspiracje | 150 idealnych zdjęć

Dzień dobry
Sto lat, sto lat niech żyje żyje nam! Sto lat, sto lat niech żyje żyje nam!
Niemalże mamy sierpień, cudowny miesiąc, który jest dla mnie bardzo ważny. Cieszę się, że już nastał, ponieważ co roku przynosi mi wspaniałe momenty i radosne chwile. Nie bez powodu, zaczęłam dzisiejszy wpis tą radosną piosenką. Pierwszego sierpnia, urodziny obchodzi mój ukochany chłopak, idealny mężczyzna oraz wymarzony przyszły mąż Rafał. Mam nadzieję, że przeczyta te słowa! Kochany mój, jesteś moim największym skarbem. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze. Obyś zawsze był zdrowy. Niech wszystko idzie tak, jak sobie zaplanujesz. Aby spełniły się wszystkie twoje plany i marzenia. Bądź szczęśliwy. Życzę Ci uśmiechu na co dzień i pogody ducha. Kocham Cię.

niedziela, 15 lipca 2018

Zdobycze | Uroda | Darmowe testowanie kosmetyków - jak zostać testerem/ką?


Dzień dobry Co u mnie? 
Tak jak pisałam poprzednio, na początku lipca spotkałam się z Rafałem! To była wielka niespodzianka. Rafał miał przyjechać do Polski w środę. W niedzielę poprzedzającą nasz dzień spotkania, byłam w pracy. Po odpracowaniu międzyzmiany wróciłam do mojej wsi, stanęłam na podjeździe, otworzyłam bramę, zaparkowałam obok garażu, wygrzebałam się z samochodu, powiedziałam sąsiadce "cześć"... i odpowiedział mi znajomy głos, wcale nie należący do mojej sąsiadki. Nie mogłam uwierzyć, to był Rafał! Zrobił mi największą i najmilszą niespodziankę jaką mogłabym sobie wyobrazić. Dopiero po dłuższej chwili uścisków, czułości i łez zauważyłam, że stoi w samych skarpetkach. Powiedział, że nie mógł doczekać się kiedy przyjadę i szybko wybiegł z domu bez butów :) Kochani, miłość to piękne uczucie. Lubię w niej to, że czuję się potrzebna, że żyję dla kogoś, że ktoś za mną tęskni, że czeka na mnie, że dla kogoś jestem całym światem. Rafał niestety pod dwóch dniach znów wyjechał i zobaczymy się dopiero pod koniec sierpnia. Jego wizyta dała mi wiele siły, teraz żadna odległość i żaden czas nie jest mi straszny.

wtorek, 26 czerwca 2018

Zdobycze | Fotografia | Kreatywne propozcyje wywołania zdjęć od persalo.pl


Dzień dobry
Dziękuję za tyle ciepłych słów w waszych komentarzach pod ostatnim wpisem. Cieszę się, że wspieracie mnie w tak trudnej sytuacji jak związek na odległość. Jesteście cudowni, potraficie dać wiele siły :) Muszę powiedzieć wam, że jak wszystko pójdzie dobrze to już w lipcu spotkam się z Rafałem!- to tak we wstępie "co u mnie".
Wybaczcie przerwę między postami, ale czekałam na pewną paczuszkę (o której dzisiaj opowiem) a że jej zawartość nawiązuje do poprzedniego wpisu, chciałam zachować ciągłość tematu. Zapraszam!

sobota, 9 czerwca 2018

Fotografia | Fotorelacja | Wrocław - Festiwal Kolorów 2018


Dzień dobry
Pamiętacie mój ostatni tekst o dorosłości? Opowiem wam krótką historię, którą ostatnio przeżyłam. Rafał wyjechał za granicę, do pracy do Holandii. Prawdopodobnie będziemy rzadko się widywać. Mieszkaliśmy razem więc brak drugiej polówki jest bardzo odczuwalny. O takim wyjeździe rozmawialiśmy już wcześniej, więc powoli psychicznie przygotowywałam się do tego. Niestety tak wielka odległość między nami bardzo mnie smuci. W pracy zwierzyłam się zaufanej przyjaciółce z wyjazdu ukochanego. Pani D., którą uwielbiam podała mi rękę mówiąc "witam w dorosłym życiu". Te proste słowa otrząsnęły mną. Zrozumiałam że muszę, że chcę zachować się jak dorosła osoba, cokolwiek to tak naprawdę znaczy. Nie mogę, cały czas żyć w smutku. Chcę być odpowiedzialna, mądra, taktowna i poważna. Przy pożegnaniu jednak rozpłakałam się jak dziecko. To na tyle w temacie mojej "dorosłości".